· Monika Ślusarczyk · Prawo · 7 min czytania
Wyrok za śmierć psa z zaniedbania — sąd wymierzył prace społeczne zamiast więzienia. Co to znaczy?
W Radziejowie padł pies z wygłodzenia i chorób — sąd wymierzył sprawcy 180 godzin prac społecznych i dwuletni zakaz posiadania psów. Tłumaczę, kiedy prawo pozwala sądowi wybrać ograniczenie wolności zamiast więzienia i co ta kara naprawdę oznacza.

Pies wychudził się na szkielet, był odwodniony i miał nieleczone choroby. Kiedy w kwietniu 2026 roku inspektorzy Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami odebrali go z posesji w Radziejowie, zwierzę padło podczas transportu do weterynarza. W lipcu 2026 roku Sąd Rejonowy w Radziejowie wydał wyrok: 180 godzin prac społecznych i dwuletni zakaz posiadania psów. Prokurator i TOZ wnioskowały o rok bezwzględnego więzienia. Dlaczego sąd wybrał inaczej — i co w ogóle oznacza kara ograniczenia wolności?
Co wydarzyło się w Radziejowie
W kwietniu 2026 roku inspektorzy TOZ pojawili się na posesji w Radziejowie po zgłoszeniu o zaniedbaniu zwierzęcia. Odebrali psa w stanie skrajnego wycieńczenia — wygłodzonego, odwodnionego, z nieleczonymi chorobami. Zwierzę padło jeszcze podczas drogi do weterynarza. Lekarz potwierdził wygłodzenie, odwodnienie i wielochorobowość jako przyczyny śmierci.
Na ławie oskarżonych zasiadł właściciel psa. TOZ złożyło zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad zwierzęciem w postaci rażącego zaniedbania — utrzymywania psa bez zapewnienia opieki weterynaryjnej i podstawowych potrzeb. Oskarżony odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do winy.
Podstawą prawną był art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. 2023 poz. 1580 t.j.): „Tej samej karze [do lat 3 pozbawienia wolności] podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem”. Znęcanie obejmuje zarówno aktywne zadawanie cierpienia, jak i zaniechanie — brak pożywienia, wody, leczenia — prowadzące do cierpienia lub śmierci.
Co sąd zdecydował
Sędzia Dariusz Bracisiewicz z Sądu Rejonowego w Radziejowie ogłosił wyrok:
- 6 miesięcy ograniczenia wolności w formie nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne — 30 godzin miesięcznie, łącznie 180 godzin
- 2-letni zakaz posiadania psów (środek karny)
- nawiązka 2000 zł na rzecz TOZ na cel związany z ochroną zwierząt
- publiczne ogłoszenie wyroku na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w Radziejowie
Towarzystwo i prokuratura wnioskowały o rok bezwzględnego więzienia, 15-letni zakaz posiadania zwierząt i nawiązkę 5 tysięcy złotych. Sąd wybrał karę wolnościową — z uzasadnieniem: to pierwsza kolizja oskarżonego z prawem; w jego historii nie figurowały wcześniejsze skazania, w tym żadne dotyczące zwierząt.
Dlaczego prace społeczne zamiast więzienia — art. 37a k.k.
Żeby zrozumieć to orzeczenie, potrzebne są dwa przepisy Kodeksu karnego.
Art. 37a § 1 k.k. daje sądowi możliwość zamiany więzienia na ograniczenie wolności (minimum 4 miesiące), jeżeli spełnione są łącznie trzy warunki: przestępstwo zagrożone jest maksimum 8 latami pozbawienia wolności, konkretna kara, którą sąd by wymierzył, nie byłaby surowsza od roku, oraz sąd orzeka równocześnie środek karny, środek kompensacyjny lub przepadek.
Przekładając to na sprawę z Radziejowa:
- Art. 35 ust. 1a u.o.z. przewiduje za znęcanie karę do 3 lat pozbawienia wolności — poniżej progu 8 lat → warunek spełniony.
- Gdyby sąd wymierzał karę bezwzględnego więzienia, byłaby ona — ze względu na brak recydywy — krótsza niż rok → warunek spełniony.
- Sąd orzekał równocześnie zakaz posiadania psów jako środek karny → warunek spełniony.
Wszystkie przesłanki z art. 37a § 1 były spełnione, więc sąd miał prawną możliwość zamiany więzienia na ograniczenie wolności. I z niej skorzystał.
⚠️ Uwaga: Art. 37a § 1 k.k. nie stosuje się do recydywistów (art. 64 k.k.) ani do sprawców działających w zorganizowanej grupie przestępczej. Pierwszorazowe skazanie to kluczowy warunek dostępności tej ścieżki.
Czym jest kara ograniczenia wolności
Art. 34 § 1a pkt 1 k.k. definiuje ograniczenie wolności jako obowiązek wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne. Kara trwa od miesiąca do 2 lat (art. 34 § 1 k.k.).
W Radziejowie sąd wymierzył 6 miesięcy w wymiarze 30 godzin miesięcznie — stąd 180 godzin łącznie. To, co potocznie nazywamy „pracami społecznymi”, to właśnie ta forma.
Przez czas odbywania kary skazany:
- wykonuje pracę wskazaną przez sąd (sprzątanie, prace dla gminy lub organizacji społecznych)
- nie może się przeprowadzić bez zgody sądu
- musi na bieżąco informować sąd i kuratora o tym, jak przebiega odbywanie kary
To kara wolnościowa — nie wymaga osadzenia w zakładzie karnym. Ale ma realne ograniczenia dla codziennego życia i pozostawia wyrok w rejestrze karnym skazanego.
Środki karne — zakaz posiadania i nawiązka
Wyrok to nie tylko typ kary. Towarzyszą mu środki karne, które mogą być bolesne niezależnie od tego, czy kara jest wolnościowa, czy nie.
Zakaz posiadania psów na 2 lata wynika z art. 35 ust. 3a u.o.z. — sąd może orzec taki zakaz przy skazaniu z art. 35 ust. 1 lub 1a. Okres zakazu można wymierzyć od roku do 15 lat. Dwuletni zakaz to dolny koniec tej skali — TOZ wnioskował o 15 lat. Zakaz jest egzekwowalny: posiadanie zwierzęcia wbrew zakazowi sądowemu to kolejne przestępstwo.
Nawiązka 2000 zł na rzecz TOZ wynika z art. 35 ust. 5 u.o.z. — w każdym wyroku skazującym z art. 35 sąd obligatoryjnie orzeka nawiązkę od 1000 zł do 100 000 zł. Dwa tysiące to ustawowe minimum. TOZ wnioskował o 5000 zł.
Publiczne ogłoszenie wyroku to fakultatywny środek, który sąd może dodać jako formę społecznego napiętnowania. Informacja trafia na tablicę ogłoszeń urzędu gminy.
Skala kary a oczekiwania — skąd różnica
TOZ wnioskowało o rok bezwzględnego więzienia i 15-letni zakaz. Sąd wybrał karę łagodniejszą. Taka rozbieżność jest w polskich sprawach o znęcanie nad zwierzętami częsta — i wynika z mechanizmów prawa karnego.
Polskie sądy różnicują kary m.in. na podstawie:
- przeszłości kryminalnej — pierwszorazowy sprawca jest w innej pozycji niż recydywista
- charakteru czynu — art. 35 ust. 2 u.o.z. (szczególne okrucieństwo) obliguje do kary od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, bez możliwości zastąpienia jej pracami społecznymi w tej samej logice
- stopnia zawinienia i okoliczności — sąd bierze pod uwagę, czy sprawca działał z rozmysłem i systematycznie, czy przez długotrwałe zaniedbanie
Brak wcześniejszej karalności to prawna okoliczność łagodząca, która wpływa na wymiar kary. Nie oznacza to, że śmierć psa z wygłodzenia jest oceniana łagodniej niż bicie — oznacza, że sprawca po raz pierwszy zderzył się z wymiarem sprawiedliwości i system dał mu karę niżej w hierarchii.
Co to oznacza dla opiekunów psów
Z wyroku w Radziejowie płyną dwa wnioski, które mają znaczenie praktyczne.
Pierwszy: zaniedbanie prowadzące do śmierci psa jest traktowane przez prokuraturę i sądy jako przestępstwo z art. 35 ust. 1a u.o.z. Zawiadomienie złożone przez organizację wystarczyło, żeby sprawa trafiła do sądu i zakończyła się wyrokiem skazującym. Pies, który pada z głodu i chorób, to nie „przypadek” — to potencjalny materiał do sprawy karnej.
Drugi: wyrok z ograniczeniem wolności dla pierwszorazowego sprawcy nie jest wyjątkiem — to efekt uprawnienia sądu z art. 37a k.k., stworzonego właśnie dla takich sytuacji. Nie zmienia to faktu, że w rejestrze widnieje skazanie za przestępstwo, a zakaz posiadania psów i nawiązka są realnymi konsekwencjami.
Jeżeli masz wiedzę o zaniedbaniu psa w swoim otoczeniu — wygłodzeniu, braku wody, nieleczonych chorobach, skrajnym wychudzeniu — masz prawo złożyć zawiadomienie. O tym, jak to zrobić i co się dzieje po zgłoszeniu, pisałam w tekście o zgłaszaniu znęcania się nad psem. O granicy między zaniedbaniem a przestępstwem z art. 35 traktuje wpis o wyroku w Strzelinie.
Podsumowanie
- Pies z Radziejowa padł z wygłodzenia i chorób w 2026 roku — sprawę karną wniosło TOZ, podstawą był art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt.
- Wyrok: 6 miesięcy ograniczenia wolności (= 180 godzin prac społecznych) + 2-letni zakaz posiadania psów + nawiązka 2000 zł + publiczne ogłoszenie wyroku.
- Art. 37a § 1 k.k. pozwala sądowi zamienić więzienie na ograniczenie wolności, gdy zagrożenie karą nie przekracza 8 lat, a wymierzona kara byłaby niższa od roku — i gdy orzekany jest środek karny.
- Brak karalności to okoliczność łagodząca, którą sądy uwzględniają przy wyborze rodzaju kary.
- Zakaz posiadania zwierząt (art. 35 ust. 3a u.o.z.) i obligatoryjna nawiązka (art. 35 ust. 5) mogą towarzyszyć każdemu wyrokowi za znęcanie — niezależnie od tego, czy kara jest wolnościowa, czy nie.
Mam wrażenie, że wyroki z ograniczeniem wolności budzą sprzeciw, bo nie „czuć” ich jak więzienia. Ale spójrzmy na całość: skazany ma wyrok karny w rejestrze, nie może posiadać psów przez dwa lata i musi przepracować 180 godzin na rzecz społeczności. Pies już nie żyje — a system dał to, co dać mógł wobec pierwszorazowego sprawcy. Czy ta kara wystarczy — oceniamy wszyscy. Prawo jest narzędziem, nie wentylem dla emocji. Ważne, że tego narzędzia użyto.
- znęcanie nad zwierzętami
- zaniedbanie psa
- prace społeczne
- ograniczenie wolności
- art 35 uoz
- wyrok sądowy
- kara za znęcanie nad psem
🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji
Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
