· Monika Ślusarczyk · Prawo  · 5 min czytania

Kotka Daisy z Kalisza: wyrok za znęcanie i co art. 35 ustawy o ochronie zwierząt mówi o kotach

Sąd w Kaliszu skazał mężczyznę na 8 miesięcy bezwzględnego więzienia za znęcanie się nad kotką na smyczy. Wyjaśniam, jak art. 35 u.o.z. chroni koty tak samo jak psy — i dlaczego nagranie świadka zadecydowało o wyroku.

Sąd w Kaliszu skazał mężczyznę na 8 miesięcy bezwzględnego więzienia za znęcanie się nad kotką na smyczy. Wyjaśniam, jak art. 35 u.o.z. chroni koty tak samo jak psy — i dlaczego nagranie świadka zadecydowało o wyroku. Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję

Jedno nagranie ze smartfona. Kilka telefonów do policji. I wyrok, który trafił na nagłówki ogólnopolskich serwisów. Sprawa kotki Daisy z Kalisza jest przykładem tego, jak ustawa o ochronie zwierząt może zadziałać — gdy świadkowie nie przejdą obojętnie.

Co wydarzyło się 6 maja w Kaliszu

6 maja 2026 roku wieczorem 39-letni mieszkaniec Kalisza wyszedł z siedmiomiesięczną kotką Daisy na spacer. Daisy ważyła około dwóch kilogramów i była prowadzona na smyczy.

W pewnym momencie mężczyzna zaczął gwałtownie szarpać smyczą, podrzucać kotkę i ją kopać. Świadkowie zaalarmowali policję i nagrali zdarzenie. Materiał wideo stał się kluczowym dowodem w sprawie.

Smycz ograniczała kotce możliwość ucieczki. Sąd podkreślił to wprost w uzasadnieniu wyroku: nie mogło być mowy o jakiejkolwiek równowadze sił między dorosłym mężczyzną a kilogramowym zwierzęciem, które nie miało gdzie uciec.

Jeszcze tego samego wieczoru policjanci z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej KMP Kalisz zatrzymali sprawcę. Kotka została przejęta przez pracowników schroniska i trafiła pod opiekę weterynarza.

Ustawa o ochronie zwierząt: koty chronione tak samo jak psy

Wiele osób wyobraża sobie, że ustawa o ochronie zwierząt to „prawo dla psów”. Tak nie jest.

Art. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz.U.2023.1580 t.j.) brzmi:

„Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.”

Przepis nie wymienia żadnej konkretnej grupy gatunkowej. „Zwierzę” to pojęcie ogólne — dotyczy też kotów. Art. 6 §1a tej samej ustawy zakazuje znęcania się nad zwierzętami, a §2 definiuje, co to oznacza:

„Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień.”

Wśród konkretnych czynów zabronionych ustawa wymienia m.in. umyślne ranienie, bicie, kopanie, a także działania powodujące zbędne cierpienie. Kopanie i rzucanie kilogramową kotką mieszczą się w tej definicji bez żadnych wątpliwości.

Sąd w uzasadnieniu wyroku cytował też art. 1 ustawy:

„Zwierzę jest istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia i nie może być traktowane jak rzecz. Żadne zwierzę, niezależnie od swojego zachowania, nie zasługuje na bicie, szarpanie, kopanie czy inne formy przemocy.”

Od zatrzymania do wyroku — jak potoczyło się postępowanie

7 maja 2026 r. — nazajutrz po zatrzymaniu — policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KMP Kalisz przedstawili 39-latkowi zarzut znęcania się nad kotem z art. 35 §1a u.o.z. Prokuratura Rejonowa w Kaliszu zastosowała wobec podejrzanego dozór Policji.

Przed sądem mężczyzna twierdził, że jego zachowanie było reakcją na agresję kotki. Sąd odrzucił te wyjaśnienia.

„Na zabezpieczonym nagraniu widać, jak Daisy porusza się na ugiętych łapach, próbuje oddalić się od sprawcy i uniknąć kontaktu z człowiekiem. Zachowanie kotki jednoznacznie wskazywało na strach i cierpienie” — wskazał sąd w uzasadnieniu wyroku.

Sąd dodał, że nawet gdyby kotka rzeczywiście ugryzła oskarżonego, nie mogłoby to w żaden sposób usprawiedliwiać późniejszej przemocy fizycznej. W Kaliskim Stowarzyszeniu Pomocy dla Zwierząt „Help Animals” — które w sprawie wystąpiło jako oskarżyciel posiłkowy — wyrok spotkał się z aprobatą.

W lipcu 2026 r. Sąd Rejonowy w Kaliszu wydał wyrok nieprawomocny: 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, 10-letni zakaz posiadania wszelkich zwierząt oraz 5 000 zł nawiązki na rzecz tego stowarzyszenia.

Co wpłynęło na wymiar kary

Art. 35 §1a u.o.z. przewiduje za znęcanie się nad zwierzęciem karę do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd mógł wymierzyć wyrok od grzywny do 3 lat — wybrał 8 miesięcy bezwzględnego więzienia. Nie jest to przypadek.

Decydującym czynnikiem okazała się uprzednia karalność oskarżonego i udokumentowana tendencja do zachowań przemocowych. Dotychczasowe środki wychowawcze i zapobiegawcze nie przyniosły efektu. Sąd ocenił, że kara o charakterze penitencjarnym jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu.

Dla porównania: Sąd Rejonowy w Radziejowie za śmierć psa z zaniedbania wymierzył prace społeczne. Różnica w wymiarze kary wynika nie tylko z charakteru czynu, ale też z historii karnej sprawcy — recydywa i brak efektów wcześniejszych sankcji mogą przesądzić o bezwzględnym więzieniu.

10-letni zakaz posiadania zwierząt orzeczono na podstawie art. 35 §3a u.o.z. Sąd może zakazać posiadania wszelkich zwierząt lub ich określonej kategorii; zakaz może trwać od roku do 15 lat (art. 35 §4b). Nawiązka 5 000 zł mieści się w widełkach ustawowych 1 000–100 000 zł (art. 35 §5 u.o.z.).

Wyrok jest nieprawomocny — co to oznacza

Warto to wyjaśnić, bo wiele mediów relacjonuje wyroki pierwszej instancji jak ostateczne: wyrok opisany w tym artykule nie jest prawomocny. Oskarżony ma prawo złożyć apelację do sądu drugiej instancji. Do czasu uprawomocnienia wyrok nie jest wykonywany.

Prawomocność następuje, gdy żadna ze stron nie złoży apelacji w terminie — albo gdy sąd drugiej instancji rozpatrzy ją i wyda własny wyrok. W sprawach o znęcanie nad zwierzętami sądy odwoławcze nierzadko utrzymują lub zaostrzają wyroki pierwszej instancji.

Dlaczego reakcja świadków okazała się kluczowa

Sprawa Daisy nie zaistniałaby bez reakcji przechodniów. Policja Wielkopolska sformułowała to jednoznacznie w swoim komunikacie:

„Interwencja policjantów była możliwa dzięki reakcji świadków, którzy nie byli obojętni na los zwierzęcia i zaalarmowali służby.”

Każdy świadek znęcania się nad zwierzęciem może i powinien:

  • zadzwonić na policję — numer 997 lub 112,
  • nagrać zdarzenie — wideo to kluczowy dowód,
  • zawiadomić prokuraturę pisemnie lub ustnie,
  • poinformować organizację ochrony zwierząt, która może przystąpić do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy.

Znęcanie nad zwierzęciem to przestępstwo ścigane z urzędu — nie trzeba być pokrzywdzonym, żeby złożyć zawiadomienie. Rola stowarzyszeń jako oskarżyciela posiłkowego — podobnie jak w sprawie schroniska w Wojtyszkach — bywa kluczowa dla przebiegu postępowania.

Podsumowanie

  • Ustawa o ochronie zwierząt (Dz.U.2023.1580) chroni wszystkie zwierzęta — koty tak samo jak psy.
  • Art. 35 §1a u.o.z.: znęcanie się nad zwierzęciem grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności.
  • Sąd może orzec zakaz posiadania zwierząt (od 1 do 15 lat) oraz nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt (1 000–100 000 zł).
  • Wyrok w Kaliszu (nieprawomocny): 8 miesięcy bezwzględnego więzienia, 10-letni zakaz, 5 000 zł nawiązki.
  • Surowa kara wynikała przede wszystkim z uprzedniej karalności i nieskuteczności wcześniejszych środków.
  • Nagranie wykonane przez świadków okazało się kluczowym dowodem — nie przechodź obojętnie, gdy widzisz przemoc wobec zwierzęcia.
  • Organizacje ochrony zwierząt mogą uczestniczyć w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy i realnie wpływać na jej przebieg.

Wiem, że takie sprawy są ciężkie do czytania — każda historia o przemocy wobec zwierzęcia jest trudna. Ale Daisy jest dziś bezpieczna, a wyrok z Kalisza przypomina, że prawo może zadziałać. Zadziałało — bo ktoś nie przeszedł obojętnie i nacisnął „nagraj”.

  • znecanie
  • wyrok
  • prawo
  • kot
  • kara
  • nawazka
  • zakaz posiadania
  • 2026
Share:

🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji

Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »