· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki  · 6 min czytania

Katakumby Anubisa — jak starożytni Egipcjanie zmumifikowali miliony psów

Pod piaskami Saqqary kryje się podziemny labirynt z pozostałościami nawet 8 milionów zmumifikowanych psów. To nie przesada — to wynik badań opublikowanych w prestiżowym czasopiśmie Antiquity.

Pod piaskami Saqqary kryje się podziemny labirynt z pozostałościami nawet 8 milionów zmumifikowanych psów. To nie przesada — to wynik badań opublikowanych w prestiżowym czasopiśmie Antiquity. Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję

Psy zawsze zajmowały w ludzkim życiu miejsce wyjątkowe — ale w starożytnym Egipcie skala tego wyjątkowości była dosłownie podziemna. Pod piaskami nekropoli Saqqara kryje się labirynt tuneli, który mógł zawierać szczątki nawet 8 milionów zmumifikowanych psów. To nie omyłka w zapisie. Osiem milionów — przez blisko pół tysiąca lat działalności jednego kultu religijnego.

Bóg z głową szakala i sakralne psy

Saqqara leży na zachód od starożytnego Memfisu, dawnej stolicy Egiptu. Jest to jedno z najstarszych i największych miejsc pochówkowych w historii świata — tu stoi najstarsza egipska piramida schodkowa, zbudowana dla faraona Dżosera ok. 2650 roku p.n.e.

Ale Saqqara skrywała coś poza piramidami. Podziemne katakumby dedykowane Anubisowi — bogowi zaświatów i balsamowania, przedstawianemu z głową szakala. Anubis ważył serce zmarłego na wadze, decydując o jego losie w krainie umarłych. Nadzorował mumifikację, opiekował się grobami, prowadził dusze.

Dlaczego psy? Bo żyją na granicy światów. Szakale i psy krążyły nocami wokół cmentarzy w poszukiwaniu pożywienia. Zamiast postrzegać je jako zagrożenie dla grobów, starożytni Egipcjanie zinterpretowali ich obecność jako znak boski — posłańcy Anubisa chodzą między żywymi a umarłymi. To, co dla nas byłoby problemem, dla nich było teologią.

Odkrycie, które zaskoczyło badaczy

Badania katakumb w Saqqara podjęli Paul Nicholson z Cardiff University i Salima Ikram z American University w Kairze — jedna z najważniejszych żyjących specjalistek od egipskich mumii zwierząt. Wyniki opublikowali w 2015 roku w Antiquity — prestiżowym peer-reviewed czasopiśmie archeologicznym.

Nicholson opisał stan katakumb wprost:

„Mamy stosy szczątków mumii na wysokość ponad metra, które po prostu wypełniają boczne tunele.”

Skala jest trudna do wyobrażenia. Zmapowany obszar katakumb przekracza 4900 metrów kwadratowych. Boczne galerie ciągną się na dziesiątki metrów. Szacunkowa liczba zwierząt — według Ikram i Nicholsona opublikowanego w Expedition Magazine Muzeum Pensylwanii (grudzień 2018) — to do 8 milionów. Przez 400–500 lat. Corocznie tysiące ofiar.

📌 Zapamiętaj: Do Saqqary trafiały psy, szakale, lisy, sokoły, koty i mangusty — ale zdecydowana większość szczątków to psy, złożone jako ofiary wotywne Anubisowi.

Szczeniaki na ofiarę — przemysł na masową skalę

Tu pojawia się najważniejszy, a jednocześnie najbardziej poruszający szczegół tych badań. Analiza kości wykazała, że większość zmumifikowanych zwierząt to noworodki — szczeniaki w wieku kilku godzin lub najwyżej kilku dni. Jak opisuje National Geographic w artykule „Millions of Puppy Mummies in Egypt Labyrinth” (2011), opierając się na badaniach Nicholsona: większość psów miała „zaledwie kilka godzin w momencie zabicia i przygotowania do mumifikacji”.

Wiele mumii nie zostało wykonanych metodą klasyczną — z natronu, żywic i lnianych bandaży. Część to po prostu naturalne desykaty: ciała, które wyschły samoistnie w gorącym pustynnym powietrzu. Jakość wykonania była bardzo różna — kult zwierząt był przemysłem masowym, nie rzemiosłem artystycznym.

Skąd brały się te zwierzęta? Tu Nicholson i Ikram nie mają wątpliwości: liczba pochowanych psów jest zbyt duża, by mogły żyć i rodzić się w samej Saqqarze. W Antiquity wskazują wprost na zorganizowane hodowle szczeniąt w okolicach Memfisu — dostarczające ciągły strumień zwierząt do świątynnych sprzedawców.

Przy wejściu do katakumb — jak wynika z badań Ikram i Nicholsona opisanych w Expedition Magazine — działał regularny targ. Pielgrzym przybywający do sanktuarium mógł na miejscu kupić zmumifikowane szczenię i złożyć je jako ofiarę.

Dlaczego pielgrzymi płacili za zmumifikowane psy?

Odpowiedź prosta: wierzyli, że to działa. Ikram i Nicholson wyjaśniają w Expedition Magazine: pielgrzym kupował zmumifikowane zwierzę, licząc, że pochowane stosownie do rytuału „będzie wstawiać się za nim u boga i przynieść dawcy szczęście”.

Pies złożony w ofierze stawał się pośrednikiem — łącznikiem między człowiekiem a boskim sędzią zaświatów. To był akt religijny całkowicie analogiczny do modlitwy: prośba skierowana do istoty wyższej przez symboliczny gest.

Kult Anubisa był zarazem potężną instytucją ekonomiczną. Ikram i Nicholson obliczają w Expedition Magazine, że ilość natronu potrzebnego do wysuszenia tysięcy zwierząt oraz olejków i żywic niezbędnych do ich namaszczenia „musiała być znaczna i odgrywała ważną rolę w gospodarce”. Smithsonian Magazine wprost stwierdza, że kulty zwierząt miały „znaczącą rolę ekonomiczną” w starożytnym Egipcie — świątynni kupcy, hodowcy, wytwórcy mumii, dostawcy surowców.

Co odkryto poza psami

Oprócz psów katakumby Anubisa zawierały szczątki szakali, lisów, sokołów, kotów i mangust. Każde z tych zwierząt miało swoje powiązanie z Anubisem lub pokrewnymi bóstwami.

Nowoczesne badania z użyciem tomografii komputerowej pokazały, że część muzealnych mumii psów zawiera wewnątrz kości zupełnie innego gatunku — ptaków, kości mieszane. To nie był celowy oszust. Przy takiej skali produkcji kontrola jakości była… egipska.

Badania DNA starożytnego (ancient DNA) i analiza morfologiczna kości pozwalają stopniowo identyfikować rasy psów. Pojawiają się m.in. formy zbliżone do dzisiejszego grzywacza egipskiego (Pharaoh Hound) czy saluki — ras znanych z egipskich malowideł.

Koniec kultu i co zostało

Kult Anubisa trwał przez blisko siedem wieków — od mniej więcej 750 roku p.n.e. aż po przełom er. Skończył się wraz z romanizacją Egiptu i stopniowym zakazem pogańskich kultów w epoce chrześcijańskiej.

Katakumby nie są jeszcze w pełni przebadane. Cardiff University prowadzi projekt „The Catacombs of Anubis”, który systematycznie dokumentuje stan zachowania galerii i analizuje kolejne partie szczątków. To nie jest zamknięty rozdział archeologii.

Podobne, choć mniejsze, ślady związków psów ze światem starożytnym znajdziemy też na zachodzie basenu Morza Śródziemnego — jeśli ciekawi Cię, jak psy żyły i ginęły w Pompejach, warto przeczytać o słynnych psach z Pompejów i napisach cave canem. A jeśli chcesz cofnąć się jeszcze dalej — do pierwszych grobów psów sprzed 14 000 lat — zapraszam do tekstu o prehistorycznych pochówkach psów.

Podsumowanie

Kiedy myślę o katakumbach Anubisa, mam mieszane uczucia. Z jednej strony — to bezprecedensowy dowód na to, jak bardzo psy były wplecione w duchowe i gospodarcze życie starożytnego Egiptu. Z drugiej — miliony noworodków zabitych dla rytuału jest faktem, który warto przyjąć bez upiększeń.

Historia relacji człowieka z psem jest stara, złożona i nie zawsze taka, jakbyśmy sobie życzyli. Ale jedno jest pewne: psy nie zaczęły zajmować wyjątkowego miejsca w ludzkiej wyobraźni dopiero w naszych czasach. Robiły to od zawsze.

  • Do katakumb Anubisa w Saqqara trafiło do 8 milionów zwierząt — głównie psów — przez ok. 400–500 lat
  • Kult trwał przez blisko siedem wieków — od ok. 750 roku p.n.e. do przełomu er
  • Większość zmumifikowanych psów to noworodki — godziny lub dni po urodzeniu
  • Dostarczały je zorganizowane hodowle w okolicach Memfisu
  • Pielgrzymi kupowali mumie jako ofiary wotywne — prosząc Anubisa o wstawiennictwo
  • Kult zwierząt był ważną gałęzią egipskiej gospodarki
  • Katakumby nadal są badane przez zespoły z Cardiff University i AUC

Starożytny Egipt przypomina, że psy towarzyszą człowiekowi nie od wczoraj — i że przez wieki ta relacja nie zawsze była prosta.

  • katakumby anubisa
  • mumie psów
  • starożytny egipt
  • saqqara
  • kult anubisa
  • historia psów
  • egipska religia
  • mumifikacja
Share:

🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji

Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »