· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki · 6 min czytania
Dlaczego niektóre psy kochają piłkę bardziej niż jedzenie — nauka o ekstremalnej motywacji do zabawy
Część psów traktuje zabawkę jak magnes — nie chce jej puścić, wybiera ją ponad jedzenie i kontakt z człowiekiem. Nowe badania (2025–2026) pokazują, że to nie kwestia złego wychowania, lecz biologia: ekstremalna motywacja do zabawy może wykazywać cechy uzależnienia behawioralnego.

Znacie psy, które nie chcą puścić piłki? Które wolą siedzieć napięte przy zabawce niż zjeść? Albo takie, przy których każda sesja aportowania kończy się frustracją — pies nie potrafi odpuścić, sygnał „koniec” nie działa, wyciszenie zajmuje długie minuty? Nowe badania naukowe sugerują, że za tym zachowaniem kryje się coś więcej niż „zepsucie” — i że granica między pożądanym drive’em a problemem behawioralnym jest cieńsza, niż myślimy.
Piłka jako namiastka polowania
Zanim przejdę do wyników badań, warto zrozumieć, dlaczego zabawka w ogóle tak mocno angażuje psa. Nie chodzi wyłącznie o to, że jest przyjemna w dotyku czy ciekawie się porusza. Zabawa z zabawką pozwala psu wykonać sekwencję zachowań łowieckich: gonić, złapać, trzymać, „rozkładać na części”. Co ważne — to sekwencja niepełna, wybiórczo wzmocniona przez hodowlę: bez uśmiercania i konsumpcji, zatrzymana na etapach najbardziej angażujących psa pracującego. Piłka, myszka z piór czy sznur aktywują podobne mechanizmy nagrody co polowanie, i dlatego są tak angażujące — szczególnie u ras, w których te elementy sekwencji były od pokoleń celowo wzmacniane. Pisałam już o tym, jak psy rozumieją samą zabawę w kontekście etologii — ten wpis o psim zaproszeniu do zabawy buduje dobry fundament do zrozumienia dzisiejszego tematu.
Playfulness — stabilna cecha osobowości
Nie każdy pies reaguje na zabawkę z jednakowym zaangażowaniem. To, jak bardzo psa pochłania zabawa, jest częścią jego osobowości. Już w 2002 roku Svartberg i Forkman (Applied Animal Behaviour Science, vol. 79, DOI: 10.1016/S0168-1591(02)00121-1) wyodrębnili pięć stabilnych cech osobowości u psów i jedną z nich była właśnie Playfulness — ogólna gotowość i chęć do zabawy. Co ważne, cecha ta wykazuje silną korelację z odwagą, śmiałością i zdolnością do nauki, co tłumaczy, dlaczego psy o wysokim drive’ie zabawkowym tak często okazują się świetnymi kandydatami do sportów i pracy: ratownictwa, agility, nosework. Psy ras pracujących i aportujących wypadały w tej cesze najwyżej ze wszystkich przebadanych grup.
Kiedy fascynacja staje się fiksacją
Ale co się dzieje, gdy ten drive jest ekstremalnie wysoki? Na to pytanie odpowiedziały nowsze badania. W 2025 roku Mazzini, Senn, Monteleone i Riemer opublikowali w Scientific Reports pracę „Addictive-like behavioural traits in pet dogs with extreme motivation for toy play” (DOI: 10.1038/s41598-025-18636-0). Przebadali 105 psów ze stwierdzoną wysoką motywacją do zabawy i oceniali je pod kątem czterech kryteriów stosowanych w badaniach nad uzależnieniami: głód/pożądanie (craving), natrętna saliencja bodźca, brak kontroli własnych reakcji i modyfikacja nastroju przez kontakt z obiektem.
Wynik? 33 z 105 psów (ok. 31%) wykazało zachowania spójne z uzależnieniowymi wzorcami. Psy te dłużej usiłowały dostać się do niedostępnej zabawki, dłużej skupiały na niej uwagę i — co uderzyło badaczy najbardziej — wybierały walkę o dostęp do zabawki ponad interakcję z opiekunem lub dostępne jedzenie. Przetestowane kwestionariuszem AB-Q (Addictive-like Behaviour Questionnaire, skonstruowanym do tego badania), wykazały statystycznie istotne wyniki w 18 z 19 pozycji.
Co oznaczają „uzależnieniowe” wzorce u psa?
Słowo „uzależnienie” budzi skojarzenia z patologią. Autorzy badania są ostrożni w interpretacjach: nie twierdzą, że psy są uzależnione w sensie klinicznym, lecz że pewne wzorce ich zachowania wobec zabawek są strukturalnie podobne do wzorców obserwowanych w uzależnieniach behawioralnych u ludzi.
W praktyce oznacza to, że:
- pies może stawiać silny opór przy próbie zakończenia zabawy i demonstrować irytację lub frustrację,
- wysoka saliencja zabawki sprawia, że inne bodźce — wołanie po imieniu, jedzenie, sygnał „siad” — przestają być skuteczne,
- aktywność może być tak absorbująca, że pies nie potrafi samodzielnie z niej wyjść.
Jako behawiorysta uważam to za ważną obserwację: nie każdy pies, który „nie chce puścić piłki”, jest po prostu uparty. Część z nich może mieć autentyczny problem z regulacją emocjonalną w kontekście zabawy.
Badania z 2026 roku — predyktory widoczne już w szczenięctwie
Głębiej w temat wchodzą Mazzini i Riemer w pracy opublikowanej w 2026 roku w Royal Society Open Science (DOI: 10.1098/rsos.252252), zatytułowanej „The high end of toy motivation in dogs: developmental predictors and relevance for sport and working dogs”. Autorzy skupiają się na kwestii, którą wielu hodowców i trenerów pracy intuicyjnie zna: ekstremalny drive do zabawki to nie losowy efekt wychowania, lecz cecha z biologicznym podłożem, której pewne sygnały są widoczne już u szczenięcia.
Badanie wskazuje, że wysoka motywacja zabawkowa koreluje z podwyższoną wrażliwością na nagrodę i impulsywnością — dwiema cechami, które w kontekście pracy i sportu są atutem, a w kontekście codziennego życia mogą być wyzwaniem. Autorzy wprost stawiają pytanie rzadko formułowane w literaturze naukowej: kiedy pożądany w sporcie „drive” przekracza granicę, za którą pojawia się problem z dobrostanem? Bo to nie jest pytanie trywialne. Ktoś, kto wybiera szczenię do pracy ratowniczej, celowo szuka psów z wysokim drive’em. Jednocześnie te same psy, jak zaznaczają badacze, często okazują się nieodpowiednie jako zwykłe psy rodzinne — właśnie z powodu trudności z regulacją własnego pobudzenia.
Które psy są najbardziej predysponowane?
Na podstawie obu badań i przytaczanej literatury można wskazać kilka grup, w których ekstremalna motywacja zabawkowa pojawia się najczęściej:
- Psy ras pracujących i aportujących — border collie, owczarki, labradory, golden retrievery, belgijskie owczarki malinois. Wielopokoleniowa selekcja na wysoki drive jest tu celową strategią hodowlaną.
- Psy przeznaczone do sportu i pracy — w tej populacji wysoki drive jest kryterium selekcyjnym, co naturalnie kumuluje tę cechę.
- Psy z rodzinnym predysponowaniem — badanie z 2026 roku wskazuje na predyktory widoczne we wczesnym szczenięctwie, co sugeruje silną komponentę dziedziczną.
Warto dodać, że płeć, wiek i metody szkolenia nie eliminują tej cechy. Środowisko i systematyczna praca mogą wspierać psa w regulacji pobudzenia, ale bazowy poziom motywacji zabawkowej pozostaje stosunkowo stały przez całe życie.
Co z tego wynika dla opiekuna?
Kilka obserwacji, które uważam za praktycznie ważne.
Zabawa powinna mieć strukturę i wyraźny koniec. Pies, który nie rozumie, że sesja się skończyła, będzie wymuszał jej kontynuację. Sygnał „koniec zabawy” — powtarzany konsekwentnie — uczy psa, że po pobudzeniu następuje powrót do spokoju. To nie tylko kwestia wygody właściciela, lecz dosłownie trening regulacji emocjonalnej.
Różnorodność aktywności chroni przed narastaniem fiksacji. Psy z wysoką motywacją zabawkową korzystają na kontakcie z różnymi typami stymulacji. Aktywności węchowe, szukanie jedzenia ukrytego w terenie, spacery z możliwością eksploracji angażują mózg inaczej niż gonienie za piłką. O tym pisałam szerzej przy okazji tematu wzbogacenia środowiskowego — nosework, puzzle feedery i inne aktywności mentalne warto mieć w repertuarze każdego opiekuna, a nie tylko tych, których psy mają problemy.
Sygnały, na które warto zwrócić uwagę. Silna frustracja po zabraniu zabawki, wyraźna preferencja zabawki nad kontakt z człowiekiem w codziennych warunkach, trudności z wyciszeniem po zabawie — to okoliczności, w których warto skonsultować się z behawiorystą. Nie każde takie zachowanie jest problemem klinicznym, ale ocena, czy pies panuje nad własnym pobudzeniem, jest ważna dla jego dobrostanu.
Podsumowanie
Badania z 2025 i 2026 roku pokazują, że motywacja do zabawy u psów to nie prosta zmienna „chce bardziej lub mniej”. To złożona cecha z biologicznym podłożem, która na jednym krańcu skali czyni z psa idealnego partnera do pracy, na drugim — może być źródłem frustracji i obniżonego dobrostanu. Najbardziej wartościowym wnioskiem jest właśnie to rozróżnienie: nie każdy pies z wysokim drive’em ma problem. Ale żaden z nich nie powinien być pozostawiony z nieskończoną sesją aportowania bez struktury i możliwości wyciszenia. Psy — podobnie jak my — potrzebują umieć skończyć.
- motywacja
- zabawa
- piłka
- behawioryzm
- nauka
🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji
Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
