· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki · 6 min czytania
Czy pies naprawdę płacze? Co nauka mówi o psich łzach
Badanie z 2022 roku w Current Biology pokazało, że gdy wracasz do domu, objętość łez twojego psa rośnie — i jest to powiązane z oksytocyną. Co to oznacza i czego NIE oznacza?

Wracasz do domu po kilku dniach nieobecności. Pies rzuca się na ciebie, ogon pracuje na maksa, oblizuje twarz. I nagle zauważasz — jego oczy są jakby bardziej wilgotne niż zwykle. Czy to możliwe, że pies naprawdę płacze ze szczęścia? Przez dziesięciolecia zakładaliśmy, że emocjonalne łzy są wyłącznie ludzką domeną. Badanie opublikowane w 2022 roku w prestiżowym piśmie Current Biology podważa to przekonanie.
Co to są łzy i dlaczego tylko ludzie mieliby je mieć?
Łzy nie są jednorodnym zjawiskiem. Wyróżniamy łzy odruchowe — pojawiające się przy mechanicznym podrażnieniu oka (dym, wiatr, cebula) — oraz łzy emocjonalne, które towarzyszą intensywnym przeżyciom. Te drugie uważano przez długi czas za ewolucyjny fenomen wyłącznie ludzki.
Skąd to przekonanie? U innych ssaków gruczoły łzowe istnieją i działają — chronią rogówkę przed wysychaniem, usuwają ciała obce, mają funkcję antybakteryjną. Ale wzrost produkcji łez w odpowiedzi na emocje? To miało być nasze, wyłącznie ludzkie.
Test Schirmera (ang. Schirmer Tear Test, STT) to standardowe badanie stosowane od lat w okulistyce weterynaryjnej. Bibuła o znormalizowanej szerokości umieszczana jest pod dolną powieką na 60 sekund — po wyjęciu mierzy się, ile milimetrów nasiąkła. Badanie jest bezinwazyjne, bezpieczne i dobrze opisane metodologicznie. Właśnie z niego skorzystała w 2022 roku japońska badaczka Kaori Murata i jej współpracownicy z Azabu University.
Co dzieje się, gdy wracasz do domu — wyniki badania
Murata i zespół przeprowadzili test Schirmera w dwóch momentach: przed spotkaniem psa z człowiekiem i po nim. Porównali dwa scenariusze: powrót właściciela psa oraz pojawienie się znajomej osoby, którą pies znał, ale która nie była jego opiekunem.
Wynik był jednoznaczny: objętość łez wzrosła znacząco wyłącznie podczas spotkania z właścicielem. Kontakt ze znajomą, lecz nie-właścicielską osobą nie wywołał żadnej istotnej zmiany.
Sam ten wynik byłby interesujący, ale badacze poszli dalej. Żeby sprawdzić, czy za wzrostem łez stoi oksytocyna — hormon przywiązania i więzi — zakroplili psom roztwór oksytocyny bezpośrednio do oczu. Efekt: produkcja łez znowu wzrosła. To wskazuje na prawdopodobny związek przyczynowy między oksytocyną a wytwarzaniem łez w kontekście emocjonalnym.
📌 Kluczowe ustalenie: Wzrost objętości łez podczas ponownego spotkania z właścicielem jest powiązany z oksytocyną, a nie z mechanicznym podrażnieniem ani przypadkowym stanem narządu wzroku.
Badanie opublikowano w piśmie Current Biology (DOI: 10.1016/j.cub.2022.07.031), a autorami są Kaori Murata, Miho Nagasawa, Tatsushi Onaka, Nobuaki Kanemaki, Shigeru Nakamura, Kazuo Tsubota, Kazutaka Mogi i Takefumi Kikusui.
Oksytocyna: hormon, który łączy nas z psami od tysięcy lat
Oksytocyna to neuropeptyd kojarzony z przywiązaniem, opieką i więzią. Wydzielana podczas karmienia piersią, dotyku, a u ludzi — i jak wiemy — podczas kontaktu wzrokowego z psem.
Ten ostatni mechanizm opisał wcześniej Nagasawa z tego samego japońskiego ośrodka badawczego. W badaniu opublikowanym w 2015 roku w Science wykazał on, że gdy pies i właściciel patrzą sobie w oczy, poziom oksytocyny wzrasta u obu stron. Pętla oksytocynowa: wzajemne spojrzenie → wzrost oksytocyny → jeszcze więcej wzajemnego patrzenia. Wilki wychowywane przez ludzi tego wzorca nie wykazywały.
Murata 2022 to niejako kontynuacja tej historii. Ten sam ośrodek, ten sam hormon, nowy kanał: łzy. Oksytocyna mediuje nie tylko kontakt wzrokowy, ale i wydzielanie łez podczas emocjonalnie ważnego spotkania. O tej ewolucyjnej więzi szerzej pisałam w tekście o tym, dlaczego pies patrzy ci w oczy.
Łzy psa działają na nas — i to mógł być plan ewolucji
Najbardziej zaskakująca część badania Murata dotyczy tego, co łzy psa robią z… nami. Uczestnicy badania oceniali zdjęcia tych samych psów — jedne z naturalnym wyglądem, drugie ze sztucznie dodanymi łzami. Zdjęcia z łzami konsekwentnie były oceniane bardziej pozytywnie.
Co istotne: efekt był silniejszy u ludzi z doświadczeniem w opiece nad dziećmi. To wskazówka, że łzy aktywują u nas podobne mechanizmy opiekuńcze jak łzy niemowlęcia.
To nie przypadek. Psy podczas tysięcy lat życia obok ludzi mogły wykształcić — przez dobór naturalny — cechy fizyczne i behawioralne, które aktywują nasze emocje i skłaniają nas do opieki. Wilgotne oczy mogą być jedną z takich cech. Osobniki, które wydzielały więcej łez w emocjonalnych momentach, mogły otrzymywać więcej uwagi i troski ze strony ludzi. A to zwiększało ich szanse na przeżycie i rozród.
Psy, jak pisała w 2026 roku para badaczy Yuan i Zhang w przeglądzie prac na temat oksytocyny (Neuroscience and Biobehavioral Reviews, DOI: 10.1016/j.neubiorev.2026.106602), ewoluowały wyjątkowe zdolności komunikacji społecznej z ludźmi — takich zdolności nie spotykamy w tej formie u żadnego innego gatunku.
Co to NIE jest — ważne zastrzeżenia
Odkrycie jest autentycznie fascynujące, ale wymaga kilku ważnych doprecyzowań.
Psy nie płaczą jak ludzie. Wzrost objętości łez mierzony testem Schirmera to zjawisko fizjologiczne — kilka milimetrów różnicy na pasku bibuły. To nie jest szlochanie, łkanie, spływające po pysku strumienie łez. Gruczoły łzowe psa nie mają struktury anatomicznej przystosowanej do spektakularnej ekspresji emocjonalnej w ludzkim sensie.
Ponadto badanie Murata liczy dotąd 17 cytowań (dane z 2025 roku). Jest stosunkowo nowe i nie zostało jeszcze szeroko zreplikowane przez niezależne ośrodki. Nauka wymaga potwierdzenia wyników — tym bardziej gdy dotyczą czegoś tak nowego jak emocjonalna lakrimacja u psa.
I wreszcie: przyczynowość oksytocyna → łzy jest sugerowana przez wyniki eksperymentu z zakropleniem, ale pełny łańcuch neurologiczny nie jest jeszcze opisany.
⚠️ Uwaga: Nie interpretuj łez u psa jak u człowieka. Jeśli pies często ma mokre oczy lub łzawi, może to mieć przyczyny zdrowotne — zapalenie spojówek, niedrożność kanalika łzowego, alergia. To wymaga konsultacji z weterynarzem, nie interpretacji emocjonalnej.
Psy a wilki: co nas odróżnia
Jednym z ważnych kontekstów dla badania Murata jest to, co już wiemy z Nagasawa 2015: wilki, nawet te socjalizowane z ludźmi, nie inicjują kontaktu wzrokowego z opiekunem w taki sposób jak psy. Nie tworzy się u nich pętla oksytocynowa przez wzajemne spojrzenie.
To sugeruje, że mechanizmy łączące psa z człowiekiem — w tym być może wydzielanie łez — są efektem specyficznej koewolucji gatunków, a nie prostą cechą ssaków czy nawet drapieżników. Psy nie są „udomowionymi wilkami” w potocznym sensie: to odrębny ekotyp, który ewolucyjnie się do nas przystosował w sposób, jakiego nie ma u żadnego innego drapieżnika. Więcej o tym pisałam przy okazji empatii psów i tego, czy podchodzą, gdy płaczemy.
Podsumowanie
- Badanie Murata et al. 2022 (Current Biology) wykazało, że objętość łez u psów rośnie podczas spotkania z właścicielem — ale nie ze znajomą osobą niebędącą właścicielem.
- Eksperyment z oksytocyną sugeruje, że to właśnie ten hormon może mediować wydzielanie łez w emocjonalnych momentach.
- Ludzie oceniają psy z bardziej wilgotnymi oczami jako bardziej pozytywne — co sugeruje ewolucyjną funkcję łez w podtrzymywaniu więzi z człowiekiem.
- To nie jest płakanie w ludzkim sensie — wzrost objętości łez jest fizjologiczny i subtelny.
- Badanie ma 17 cytowań i czeka na szeroką replikację — nauka jest tu na wczesnym etapie.
- Mokre oczy u psa mogą mieć przyczyny zdrowotne — nie emocjonalne — i zawsze wymagają konsultacji weterynaryjnej.
- To odkrycie wpisuje się w szerszy obraz: psy w toku koewolucji z ludźmi wykształciły unikalne mechanizmy wzmacniania więzi z nami — w sposób, którego nie spotykamy u wilków.
- łzy psa
- oksytocyna
- emocje psa
- koewolucja pies człowiek
- badania naukowe
- behawior
- Murata 2022
🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji
Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
