· Monika Ślusarczyk · Prawo  · 5 min czytania

Czy komornik może zająć psa za długi?

Formalnie tak – pies jest ruchomością. Art. 829 KPC chroni tylko zwierzęta gospodarskie, nie psy ani koty. Sprawdź, co mówi prawo i dlaczego projekt nowelizacji z 2025 roku zakończył się fiaskiem.

Formalnie tak – pies jest ruchomością. Art. 829 KPC chroni tylko zwierzęta gospodarskie, nie psy ani koty. Sprawdź, co mówi prawo i dlaczego projekt nowelizacji z 2025 roku zakończył się fiaskiem. Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję

Pytanie, które pojawia się coraz częściej, brzmi mniej więcej tak: „Czy jeśli mam długi, komornik może mi zabrać psa?” Dla wielu opiekunów brzmi to absurdalnie — pies to członek rodziny, nie sprzęt AGD ani telewizor. I właśnie ta intuicja moralna zderza się z tym, co naprawdę mówi polskie prawo. A odpowiedź — jak to w prawie bywa — nie jest prosta.

Co podlega zajęciu przez komornika?

Egzekucja komornicza to przymusowe wykonanie orzeczenia sądu lub innego tytułu wykonawczego. Komornik może zająć ruchomości dłużnika — meble, sprzęt elektroniczny, samochód, oszczędności. Ale nie wszystko.

Artykuł 829 Kodeksu postępowania cywilnego zawiera listę rzeczy wyłączonych spod egzekucji: łóżko, podstawowe sprzęty kuchenne, zapasy żywności na miesiąc, przedmioty niezbędne do wykonywania pracy. I zwierzęta — ale nie wszystkie.

Punkt 3 art. 829 KPC brzmi: jedna krowa lub dwie kozy albo trzy owce potrzebne do wyżywienia dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny wraz z zapasem paszy i ściółki do najbliższych zbiorów.

Proszę, żebyś przeczytała to jeszcze raz. Krowa, kozy, owce. To przepis z czasów, gdy dłużnik był przede wszystkim rolnikiem, a zwierzęta zapewniały mu żywność. Psy i koty nie są wymienione. Nie są wyłączone z egzekucji.

Pies jako ruchomość — co mówi prawo?

Z prawnego punktu widzenia pies jest rzeczą — ruchomością w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Ustawa o ochronie zwierząt z 1997 roku zastrzega, że zwierzę nie jest rzeczą i należy mu się szacunek oraz opieka, ale jednocześnie wskazuje, że do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy o rzeczach, jeżeli odrębne przepisy nie stanowią inaczej.

W procedurze egzekucyjnej tę zasadę powtarza art. 844¹ KPC: przepisy o egzekucji z ruchomości stosuje się odpowiednio do zwierząt, o ile nie są sprzeczne z przepisami o ochronie zwierząt.

I tu tkwi sedno prawnej dyskusji. Część prawników uważa, że właśnie ten przepis — w połączeniu z ustawą o ochronie zwierząt — praktycznie wyłącza możliwość egzekucji ze zwierząt domowych. Inni wskazują, że to tylko „stosowanie odpowiednie”, a nie wyraźny zakaz. Ustawa o ochronie zwierząt nie zawiera przepisu wprost zabraniającego komornikowi zajęcia psa za długi właściciela. To interpretacja, nie litera prawa.

Sprawa z Wejherowa

To nie jest czysto teoretyczny problem. Kilka lat temu na stronie Krajowej Rady Komorniczej pojawiło się ogłoszenie o licytacji yorka — yorkshire terriera wycenionego na 400 złotych. Pies miał zostać sprzedany w ramach egzekucji z majątku dłużnika z Wejherowa.

Sprawa zelektryzowała media i organizacje ochrony zwierząt. Ostatecznie wierzyciel wycofał wniosek egzekucyjny — nie dlatego, że przepisy mu to nakazały, ale dlatego, że sprawa stała się zbyt głośna. York trafił z powrotem do rodziny.

Ta historia pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze: egzekucja psa jest formalnie możliwa. Po drugie: w praktyce budzi ogromny sprzeciw i zazwyczaj kończy się zanim do niej dojdzie — nie ze względu na prawo, lecz presję społeczną.

Projekt nowelizacji z 2025 roku — i dlaczego nie przeszedł

W lutym 2025 roku posłowie Konfederacji złożyli w Sejmie projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego (druk nr 1143). Propozycja była prosta: zastąpić w art. 829 pkt 3 długie wyliczenie zwierząt gospodarskich jednym słowem — „zwierzęta”. Jedno słowo, które objęłoby ochroną wszystkie zwierzęta domowe — zarówno psy i koty, jak i zwierzęta hodowlane.

Uzasadnienie projektu odwoływało się do konkretnych danych: 52,1% Polaków mieszka z psem, 39% — z kotem. Dla milionów rodzin zwierzę domowe to nie ruchomość — to bliski.

Pierwsze czytanie projektu odbyło się 9 maja 2025 roku. Ale projekt nie przeszedł. Komisja Nadzwyczajna wydała sprawozdanie z wnioskiem o odrzucenie projektu (druk nr 1557, 4 sierpnia 2025).

Według stanu na październik 2026 roku art. 829 pkt 3 KPC ma nadal to samo brzmienie co przed złożeniem projektu — z krową, kozami i owcami. Bez psa.

Dlaczego egzekucja psa rzadko dochodzi do skutku

Nawet jeśli prawo formalnie na to pozwala, egzekucja ze zwierzęcia domowego jest dla komornika wyjątkowo kłopotliwa. Komornik musi najpierw zwierzę zabezpieczyć i zapewnić mu opiekę — co oznacza koszty i logistykę. Następnie musi wycenić psa (wycena jest niepewna: od kilkudziesięciu złotych za kundla bez rodowodu do kilku tysięcy za rasowca z rodowodem) i znaleźć nabywcę. Przy długu rzędu kilku tysięcy złotych gra może po prostu nie być warta świeczki.

Większość komorników unika zajmowania zwierząt domowych, traktując to jako działanie sprzeczne z duchem ustawy o ochronie zwierząt — nawet jeśli literalny zakaz nie istnieje. Ale to ocena konkretnego komornika, a nie przepis prawa. Następny komornik może ocenić inaczej.

Warto pamiętać, że komornik działa na podstawie tytułu wykonawczego — orzeczenia sądu. Zakres egzekucji wyroku jest szeroki, a jego granice wobec zwierząt domowych nie są w KPC jasno wytyczone.

Co to znaczy dla Ciebie?

Jeśli masz długi i obawiasz się o swojego psa, powinieneś wiedzieć jedno: polskie prawo nie zakazuje komornikowi zajęcia zwierzęcia domowego. Art. 829 KPC wyłącza z egzekucji tylko zwierzęta gospodarskie. Projekt, który miał to zmienić, został odrzucony w 2025 roku.

W praktyce taka egzekucja jest rzadka i kłopotliwa. Ale na formalny zakaz nie możesz liczyć.

Jeśli jesteś w trudnej sytuacji finansowej, skontaktowanie się z prawnikiem lub doradcą restrukturyzacyjnym jak najwcześniej — zanim dojdzie do etapu egzekucji — daje znacznie więcej opcji. Wiele spraw da się rozwiązać na wcześniejszym etapie postępowania.

Warto też wiedzieć, że ustawa o ochronie zwierząt chroni psy w wielu innych aspektach — na przykład przed złym traktowaniem i porzuceniem. Ale w zakresie egzekucji komorniczej jest pozbawiona ostrości prawnej — nie definiuje wprost, że nie wolno zająć zwierzęcia domowego za długi jego opiekuna.

Podsumowanie

Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z tematem egzekucji komorniczej ze zwierząt, byłam zaskoczona, jak wiele osób nie ma świadomości tej luki prawnej. Mamy ogólne przepisy o ochronie zwierząt, mamy art. 844¹ KPC o „odpowiednim stosowaniu” — ale nie mamy wyraźnego zakazu, który powiedziałby: komornik nie może zabrać psa.

Projekt nowelizacji z 2025 roku miał szansę to zmienić. Nie udało się. Być może przy kolejnej próbie — a jestem przekonana, że będzie kolejna — argument o milionach polskich rodzin żyjących z psami i kotami trafi wreszcie do komisji, która tym razem zagłosuje inaczej.

Do tego czasu jedyne, co mogę powiedzieć: temat nie jest zamknięty, a luka prawna jest realna.

  • komornik
  • egzekucja komornicza
  • art. 829 KPC
  • dług
  • pies
  • prawo
  • ochrona zwierząt
Share:

🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji

Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »