· Monika Ślusarczyk · Prawo · 6 min czytania
Obcinanie uszu i ogonów psów w Polsce — co mówi prawo i dlaczego zakaz nadal jest łamany
Kopiowanie uszu i kupirowanie ogona są w Polsce nielegalne od 1997 roku. Tłumaczę, co zabrania art. 6 ustawy o ochronie zwierząt, jakie grożą kary i dlaczego zakaz nadal bywa łamany.
Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencjęDoberman z ostro przyciętymi uszami, rottweiler z ogonem urwanym do samej podstawy — takie zdjęcia wciąż krążą w ogłoszeniach i mediach społecznościowych, a psy z podobnymi cechami trafiają na sprzedaż. Wielu potencjalnych kupujących nie zdaje sobie sprawy, że ta estetyka ma swoją cenę — i nie jest to cena w złotówkach, lecz naruszenie prawa. Zakaz kopiowania uszu i kupirowania ogona obowiązuje w Polsce od 1997 roku i jest jednym z wyraźniej zapisanych zakazów w ustawie o ochronie zwierząt.
Co to jest kopiowanie i kupirowanie?
Kopiowanie (inaczej: dokowanie uszu, ang. ear cropping) to zabieg chirurgiczny, podczas którego wycinana jest część chrząstki usznej szczenięcia, tak by uszy stały pionowo lub przybrały określony, „rasowy” kształt. Przeprowadza się go zwykle między siódmym a dwunastym tygodniem życia.
Kupirowanie (ang. tail docking) to amputacja ogona lub jego części — u niektórych ras obcinano go zaraz po urodzeniu, nierzadko bez znieczulenia.
Oba zabiegi mają korzenie historyczne: stosowano je w psach pasterskich i myśliwskich, by zmniejszyć ryzyko urazów w terenie. Dziś są czysto estetyczne — wykonywane wyłącznie po to, żeby pies wyglądał „zgodnie ze standardem rasy”. Problem w tym, że standardy te tworzono w czasach, gdy dobrostan zwierząt nie istniał jako kategoria prawna.
Co mówi polskie prawo?
Ustawa o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 roku wylicza w art. 6 ust. 2 czynności, które stanowią znęcanie się nad zwierzęciem. Wśród nich wyraźnie wymienione jest „przycinanie psom uszu i ogonów (kopiowanie)” — gdy odbywa się wyłącznie ze względów estetycznych, bez medycznego uzasadnienia.
📌 Zakaz obowiązuje od wejścia w życie ustawy, czyli od 1997 roku. Nowelizacja z 2026 roku (Dz.U. 2026 poz. 1005), która zmieniła m.in. regulacje dotyczące psów na uwięzi, nie zmieniła art. 6 — zakaz kopiowania pozostaje niezmieniony.
Przepis dotyczy zarówno weterynarza, który zabieg wykonuje, jak i właściciela, który go zleca. Jedno i drugie może stanowić naruszenie prawa.
Jakie kary grożą za złamanie zakazu?
Art. 35 ustawy o ochronie zwierząt przewiduje za znęcanie się nad zwierzęciem:
- grzywnę lub ograniczenie wolności,
- do 2 lat pozbawienia wolności.
Przepisy nie różnicują między „poważnym” a „drobnym” okrucieństwem. Kupirowanie ogona lub kopiowanie uszu u szczenięcia bez wskazania medycznego należy do tej samej kategorii ustawowej co inne formy znęcania się nad zwierzęciem.
Weterynarz, który wykona taki zabieg na zlecenie właściciela, naraża się ponadto na odpowiedzialność zawodową — w tym na utratę prawa wykonywania zawodu.
Jedyny wyjątek: wskazanie medyczne
Ustawa dopuszcza zabiegi chirurgiczne na zwierzętach, jeśli są konieczne ze względów leczniczych lub ratują życie i zdrowie zwierzęcia.
Oznacza to, że amputacja ogona przy martwicy tkanek po urazie jest legalna. Podobnie chirurgiczna korekta ucha przy nawracającym zapaleniu lub nowotworze, gdy inne metody leczenia okazały się nieskuteczne.
💡 Kluczowa jest dokumentacja medyczna — diagnoza, wyniki badań, historia leczenia. Jeśli weterynarz nie jest w stanie wykazać wskazania medycznego, zabieg może zostać zakwalifikowany jako naruszenie zakazu. Sama deklaracja właściciela — że „pies miał problem z uchem” — nie wystarcza.
Dlaczego zakaz nadal jest łamany?
W październiku 2024 roku posłowie złożyli do Ministra Rolnictwa zapytanie nr 1792 w sprawie nieskutecznego egzekwowania zakazu kopiowania i kupirowania. Wynika z niego, że zabiegi te wciąż zdarzają się w Polsce — zarówno przeprowadzane przez niektórych weterynarzy, jak i przez osoby bez żadnych kwalifikacji medycznych.
Kilka czynników wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje:
Psy importowane z zagranicy. Kopiowanie i kupirowanie jest nadal legalne w części krajów Europy Wschodniej oraz poza Europą. Szczenięta importowane z tamtejszych hodowli trafiają do Polski już po zabiegu — i jego przeprowadzenie nie naruszało polskiego prawa, bo miało miejsce gdzie indziej. To sprawia, że psy z kopiowanymi uszami wciąż pojawiają się na krajowym rynku.
Słaba wykrywalność. Nie zawsze jest możliwe ustalenie, kiedy i gdzie zabieg był wykonany — szczególnie gdy pies pochodzi z importu lub nie ma dokumentacji.
Przyzwyczajenie estetyczne. Część hodowców i kupujących nadal uważa skopiowany wygląd za „rasowy standard”, nie zdając sobie sprawy z kontekstu prawnego ani z tego, ile bólu kosztuje zwierzę.
⚠️ Warto podkreślić: brak skutecznego ścigania nie oznacza, że zakaz nie istnieje. Zabieg wykonany w Polsce — bez wskazania medycznego — jest niezgodny z prawem i może skutkować postępowaniem karnym.
Psy po zabiegu na wystawach kynologicznych
Polski Związek Hodowców Psów Rasowych, działający w ramach Fédération Cynologique Internationale (FCI), nie dopuszcza psów z kopiowanymi uszami lub kupirowymi ogonami do udziału w wystawach organizowanych w Polsce. Dotyczy to również psów importowanych — legalnie przywiezionych z krajów, gdzie zabiegi są dozwolone.
Oznacza to, że pies, któremu obcięto uszy czy ogon zgodnie z prawem w innym kraju, w Polsce może przebywać bez żadnych konsekwencji dla właściciela, ale nie może startować na wystawach kynologicznych.
Warto przy tym dodać, że 2026 rok przyniósł istotne zmiany w regulacjach dotyczących warunków trzymania psów — więcej o tym w artykule o wymogach dla kojców według projektu rozporządzenia MRiRW.
Co zrobić, gdy widzisz naruszenie?
Jeśli masz podstawy sądzić, że kopiowanie lub kupirowanie zostało przeprowadzone w Polsce (na przykład gdy hodowca oferuje „zabieg do wyboru” dla szczenięcia lub gdy pies pochodzi z krajowej hodowli, a jego stan wskazuje na niedawną interwencję chirurgiczną), możesz:
- Zgłosić do Inspekcji Weterynaryjnej — to główny organ uprawniony do kontroli dobrostanu zwierząt.
- Zgłosić na policję — znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem ściganym z urzędu; zawiadomienie może złożyć każdy.
- Zachować dokumentację — zdjęcia, zrzuty ekranu ogłoszeń, korespondencję z hodowcą. To materiał dowodowy, który może mieć znaczenie w postępowaniu.
Prawo precyzyjnie wyznacza granicę między chronionym dobrem zwierzęcia a dopuszczalną interwencją — podobnie jak w przypadku eutanazji, o której pisałam osobno: eutanazja psa — kiedy jest prawnie dozwolona.
Podsumowanie
- Kopiowanie uszu i kupirowanie ogona psów jest w Polsce zakazane od 1997 roku na mocy art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt.
- Ustawa klasyfikuje te zabiegi jako znęcanie się nad zwierzęciem, gdy nie mają wskazania medycznego.
- Za naruszenie zakazu grozi do 2 lat pozbawienia wolności — zarówno wykonawcy, jak i zleceniodawcy.
- Nowelizacja z 2026 roku nie zmieniła art. 6 — zakaz jest aktualny.
- Psy importowane z krajów, gdzie zabiegi są legalne, mogą przebywać w Polsce — ale nie mogą startować na wystawach kynologicznych FCI.
- Jedyny wyjątek to interwencja weterynaryjna z udokumentowanym wskazaniem medycznym.
- Egzekwowanie prawa pozostaje niedostateczne — co potwierdziło sejmowe zapytanie z 2024 roku.
Jako behawiorystka mam twardy pogląd w tej sprawie: wygląd psa — niezależnie od rasy — nie przekłada się na jego wartość ani możliwości. Kopiowanie uszu nie sprawia, że doberman jest bardziej „rasowy” ani lepszy do żadnego zadania. Sprawia tylko, że jako kilkutygodniowe szczenię przeszło przez bolesną procedurę wyłącznie po to, żeby spełniać estetyczne oczekiwania ludzi. Polskie prawo to rozumie — i wyraźnie to zabrania.
- prawo ochrony zwierząt
- kopiowanie psów
- kupirowanie ogona
- zakaz zabiegów kosmetycznych
- znęcanie nad zwierzętami
- wystawy kynologiczne
- ustawa o ochronie zwierząt
🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji
Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
