· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki  · 6 min czytania

Trwałość obiektów u psów — co mówi nauka

Czy pies wie, że piłka nadal istnieje, gdy znika za kocem? Badania z Journal of Comparative Psychology i Proceedings of the Royal Society B pokazują odpowiedź bardziej złożoną, niż można by przypuszczać.

Czy pies wie, że piłka nadal istnieje, gdy znika za kocem? Badania z Journal of Comparative Psychology i Proceedings of the Royal Society B pokazują odpowiedź bardziej złożoną, niż można by przypuszczać. Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję

Kiedy przesuwam dłonią piłkę pod koc i obserwuję psa — czasem wpatruje się w moje ręce, nie w wypukłość pod tkaniną. To nie jest dowód na brak inteligencji. To może być coś o wiele ciekawszego: granica między dwoma sposobami rozumienia świata.

Czym jest stałość obiektów i dlaczego to pytanie ma sens

Stałość obiektów to zdolność do pojmowania, że przedmiot nadal istnieje, nawet gdy znika z pola widzenia. Jean Piaget opisał jej etapy u niemowląt: noworodki zachowują się, jakby obiekt przestawał istnieć w chwili zniknięcia. Pełna reprezentacja mentalna ukrytego obiektu pojawia się u dzieci dopiero między ósmym a osiemnastym miesiącem życia — zależnie od złożoności zadania.

U psów to pytanie zadaje się nauce od lat dziewięćdziesiątych XX wieku. To, jak pies śledzi ukryty obiekt, decyduje między innymi o skuteczności zabaw poszukiwawczych, o tym, jak reaguje na zniknięcie właściciela, a dla badaczy — o miejscu psów na mapie ewolucji poznania.

Szczenięcy start — kiedy pojawia się rozumienie

Bazę dla wszystkich późniejszych badań stworzyli w 1994 roku Sylvain Gagnon i Françoise Doré, testując 70 szczeniąt w kolejnych etapach schematu Piageta. Ich wyniki wskazały, że psy osiągają bazowe etapy stałości obiektów w pierwszych miesiącach życia, ale pełne rozumienie etapu 6 — śledzenie niewidocznych, wielokrotnych przesunięć — pojawia się przeciętnie dopiero około pierwszego roku życia (Gagnon i Doré 1994, J Comp Psychol 108(3):220–232).

To punkt odniesienia: psy jako gatunek mają tę zdolność. Pytanie brzmi, jak daleko sięga — i gdzie zaczyna się pułapka metodologiczna.

Jak urządzenie do chowania sabotuje wyniki

Przez lata standardowym narzędziem w testach psów były kubeczki i tzw. displacement device — rodzaj ruchomej przesłony lub pojemnika, którym eksperymentator przesuwa nagrodę na oczach zwierzęcia. Psy wypadały w takich testach gorzej niż szympansy i gorzej niż kilkuletnie dzieci — co przez długi czas interpretowano jako ograniczenie ich zdolności mentalnych.

Müller, Riemer, Range i Huber (2014) zadali pytanie: czy to naprawdę ograniczenie rozumienia, czy może artefakt metody? Przetestowali 42 border collie w czterech wariantach zadania widocznego przesunięcia. Bez urządzenia psy uzyskały 74% poprawnych wskazań — wyraźnie powyżej poziomu losowego. Gdy do eksperymentu włączono uproszczoną wersję urządzenia, wynik spadł do 64%. W oryginalnej wersji z urządzeniem tylko jeden z dwudziestu jeden psów zaliczył kryterium, a średni wynik wyniósł 29%, czyli poniżej szansy. W warunkach z fałszywym chowaniem (urządzenie uderzało o pusty cel) psy osiągały 49–53%. Tylko 2 z 42 psów zaliczyły wszystkie warunki łącznie (J Comp Psychol 128(3):240–250; PMC4178220).

Wniosek jest metodologicznie ważny: psy mogą śledzić samo urządzenie jako wskazówkę o lokalizacji nagrody, a nie mentalnie reprezentować przemieszczony obiekt. Historycznie słabe wyniki psów mogły być częściowo artefaktem tego, czym je testowano.

Kiedy kubeczek przecina kubeczek — porównanie z małpami

Rooijakkers, Kaminski i Call (2009) zestawili psy z małpami człekokształtnymi w zadaniu transponowania: dwa kubeczki były przesuwane tak, że albo mijały się obok siebie, albo dosłownie przecinały swoje tory. Małpy radziły sobie dobrze we wszystkich warunkach. Psy uzyskały ok. 65% poprawnych wskazań, gdy kubeczki nie krzyżowały dróg — lecz tylko ok. 44%, czyli poniżej poziomu losowego, gdy kubeczki się przecięły (Anim Cogn 12:789–796; PMC2762533).

Inaczej mówiąc: gdy nagroda pod kubeczkiem znalazła się po skrzyżowaniu w fizycznie przewidywalnym miejscu, psy mimo to wskazywały tam, gdzie kubeczek był ostatnio widoczny. Sugeruje to, że psy silnie polegają na ostatniej zapamiętanej lokalizacji, a nie na ciągłym śledzeniu trajektorii obiektu — zdolności, która u małp człekokształtnych działa niezawodnie.

Co zdradzają źrenice — nowe podejście

Badania z kubeczkami mierzą wybór behawioralny — gdzie pies skieruje nos. Völter, Tomašić, Nipperdey i Huber (2023) zastosowali metodę naruszenia oczekiwań, używaną wcześniej głównie u niemowląt: zamiast pytać, gdzie pies szuka, obserwowali, jak długo na coś patrzy i jak reagują jego źrenice.

W trzech eksperymentach z łącznie 94 psami piłka znikała za ekranem w miejscu lub w sposób sprzeczny z prawem ciągłości obiektów. Psy patrzyły istotnie dłużej na scenę, gdy zdarzenie było niespójne z oczekiwaniami (t(13) = 2,37; p = 0,034). Rozmiar źrenic wzrastał przy zaskakujących zdarzeniach znikania, co pupillometria rejestrowała niezależnie od decyzji behawioralnej (χ²(5) = 9,83; p = 0,001). W eksperymencie trzecim — przeprowadzonym na żywo, z 63 psami — psy po naruszeniu oczekiwań poświęciły przeciętnie 43,9 sekundy na eksplorację obiektu docelowego, wobec 16,4 sekundy w warunku kontrolnym (p = 0,040). To zachowanie jest uderzająco podobne do reakcji niemowląt ludzkich na zdarzenia naruszające reguły fizyki (Proc Biol Sci 290(2003):20230696; PMC10354481).

Autorzy są ostrożni w interpretacji: dłuższe patrzenie i większe źrenice nie dowodzą, że pies refleksyjnie „wie” o istnieniu ukrytego obiektu. Sugerują jednak, że psy mają implicitne oczekiwania co do zachowania poruszających się obiektów — zbliżone do tego, co obserwuje się u niemowląt kilkumiesięcznych.

Dwa rodzaje wiedzy

Z tych czterech badań wyłania się rozróżnienie, które wydaje mi się najcenniejszym wnioskiem: istnieje różnica między tym, co pies robi, a tym, czego oczekuje.

W zadaniach wymagających jawnej odpowiedzi — gdzie szukać nagrody — psy radzą sobie gorzej, gdy zadanie angażuje złożone przemieszczenia lub urządzenia z silnymi wskazówkami lokomocyjnymi. W paradygmacie naruszenia oczekiwań — gdzie pies nie musi nic robić, tylko patrzeć — widać, że coś w jego układzie percepcyjnym rejestruje naruszenie reguł fizycznych. To fascynująca asymetria.

Pies rozwijający się w świecie, w którym ludzkie ręce są najważniejszym źródłem informacji o nagrodach, prawdopodobnie wykształcił strategię: śledź ręce, nie obiekt. To nie błąd poznawczy — to ewolucyjnie sprawdzona heurystyka. Pisałam o tym, jak psy wyewoluowały zdolność odczytywania ludzkich gestów: Dlaczego pies rozumie twój gest wskazujący, a szympans nie.

Stałość obiektów a teoria umysłu

Stałość obiektów jest częścią szerszego zagadnienia: jak pies modeluje niewidoczne stany świata. Blisko spokrewnione jest pytanie o teorię umysłu u psów — czy pies rozumie, że opiekun może nie wiedzieć tego, co pies wie. Tu też widać tę samą prawidłowość: psy radzą sobie zadziwiająco dobrze w warunkach ekologicznie naturalnych, a wyraźnie gorzej w zadaniach skrojonych pod ludzką logikę.

To jeden z powodów, dla których nauka o kognicji psów jest wciąż otwartą dziedziną. Każde nowe badanie weryfikuje metodę poprzednika i rewiduje wnioski. Badanie Völtera i współpracowników z 2023 roku jest przykładem: przynosi inny typ dowodu niż klasyczne testy behawioralne i pokazuje psi umysł od strony, której poprzednie metody nie sięgały.

Co to oznacza praktycznie

Zabawy z ukrywaniem smakołyków mają sens — pies rzeczywiście potrafi szukać obiektu w miejscu, gdzie zniknął, o ile sytuacja jest dla niego czytelna. Jeśli zależy ci na poznawczym zaangażowaniu psa, proste ukrycie pod jednym kubeczkiem na jego oczach będzie skuteczniejsze niż sekwencje wielu wymian i przesunięć.

Pies, który wpatruje się w twoje ręce zamiast pod poduszkę — prawdopodobnie stosuje strategię, która przez tysiące lat domestykacji była bardziej opłacalna niż śledzenie obiektów. To nie brak, to adaptacja.


Źródła: Gagnon i Doré 1994, J Comp Psychol 108(3):220–232, doi:10.1037/0735-7036.108.3.220; Müller i in. 2014, J Comp Psychol 128(3):240–250, PMC4178220; Rooijakkers i in. 2009, Anim Cogn 12(6):789–796, PMC2762533; Völter i in. 2023, Proc Biol Sci 290:20230696, PMC10354481.

  • kognicja psów
  • badania naukowe
  • psychologia zwierząt
  • stałość obiektów
  • nauka o psach
  • ewolucja
Share:

🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji

Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »