· Monika Ślusarczyk · Zdrowie · 6 min czytania
Ptasia grypa wraca? Co alert GIW z października 2026 oznacza dla opiekuna psa
12 października Główny Lekarz Weterynarii ostrzegł przed wzrostem ryzyka HPAI podczas jesiennych migracji ptaków. Polska jest wolna od ptasiej grypy od lipca — ale przeloty kaczek i gęsi zmieniają ten obraz. Tłumaczę, co to znaczy dla spacerów z psem przy akwenach.
Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję12 października 2026 roku Główny Lekarz Weterynarii wydał komunikat dotyczący grypy ptaków. Tym razem nie chodzi o aktywną epidemię — Polska odzyskała status kraju wolnego od HPAI już 28 lipca tego roku, po złożeniu deklaracji do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (WOAH). Chodzi o coś innego: trwające jesienne migracje milionów dzikich ptaków sprawiają, że ryzyko zawleczenia wirusa do Polski znów rośnie. I choć komunikat adresowany jest do hodowców drobiu, jako behawiorystka czytam go z jednym pytaniem: co to zmienia dla opiekunów psów?
Polska wolna od HPAI — ale sezon migracyjny to zmiana sytuacji
Przez większą część 2026 roku Polska zmagała się z poważną epidemią wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, do wiosny potwierdzono ponad sto ognisk u drobiu i ponad dwieście u dzikiego ptactwa. Pisałam o tym szerzej, gdy GIW ogłosił pełną mobilizację służb — i co ówczesne przepisy o bioasekuracji oznaczały dla spacerów przy fermach.
Latem sytuacja się uspokoiła. 28 lipca Polska złożyła do WOAH deklarację: kraj wolny od HPAI. Dobra wiadomość. Jednak komunikat z 12 października przypomina, że ten status trzeba aktywnie chronić.
Główny Lekarz Weterynarii wskazuje wprost: głównym źródłem wirusa HPAI są dzikie ptaki, zwłaszcza gatunki związane z wodą — kaczki, gęsi i łabędzie. Jesienne przeloty tych gatunków przez Polskę zwiększają ryzyko ponownego zawleczenia wirusa do ferm drobiu.
Dlaczego jesień jest momentem szczególnego ryzyka?
Wirus nie mutuje w Polsce — przylatuje z nią razem z migrantami. Ptaki wodne są naturalnymi gospodarzami różnych podtypów grypy, w tym H5N1. Większość z nich nie zachoruje, ale wydalają wirusa z odchodami, śliną i wydzieliną z dróg oddechowych. Na mokradłach, przy jeziorach i rzekach wirus może przez jakiś czas przetrwać w środowisku zewnętrznym.
Jesień to czas intensywnych przelotów: ptaki z Skandynawii, Syberii i wschodniej Europy lecą przez Polskę szlakami wzdłuż dolin rzecznych — Wisły, Odry, Narwi — i przy zbiornikach zaporowych. Te same miejsca, przy których chętnie chodzimy na spacery z psem.
Komunikat GIW nie wskazuje konkretnych regionów ani ognisk. Dotyczy całego kraju i konieczności wzmożonej ostrożności, szczególnie na obszarach, gdzie dzikie ptactwo wodne gromadzi się w większych skupiskach.
Czy pies może zarazić się grypą ptaków?
Tu odpowiedź naukowa jest bardziej złożona, niż można by oczekiwać.
Psy mają znacznie niższą wrażliwość na HPAI niż koty. Jednak badanie opublikowane w lipcu 2025 roku w czasopiśmie One Health (Duijvestijn i wsp., Universiteit Utrecht, DOI: 10.1016/j.onehlt.2025.101134) pokazuje, że psy są regularnie eksponowane na wirusy HPAI — częściej, niż większość opiekunów zakłada.
Naukowcy przebadali surowice 538 psów z Holandii zebranych w latach 2021–2023. Wyniki:
- 13,3% psów myśliwskich (retrievery, psy treningowe chodzące przy wodzie) miało przeciwciała przeciwko HPAI H5 — co sugeruje przebytą ekspozycję na wirusa
- 3,7% psów towarzyszących bez udokumentowanego kontaktu z ptakami miało te same przeciwciała
Co ważne: żaden z 387 psów, u których pobrano wymazy i tkankę płucną, nie miał aktywnego wirusa. Seroprewalencja to ślad przebytej ekspozycji, nie aktywna infekcja.
Badacze ustalili też, że kontakt z wodami zamieszkałymi przez dzikie ptactwo zwiększał szansę seropozytywności 6,9 razy (iloraz szans po korekcie). Innymi słowy: psy chodzące regularnie przy akwenach z kaczkami i gęsiami są kilkakrotnie częściej eksponowane na wirusa niż psy domowe.
📌 Zapamiętaj: Psy rzadko zachorują na HPAI, ale mogą być eksponowane na wirusa przez kontakt z padłymi ptakami lub zanieczyszczonym środowiskiem. W sezonie jesiennych migracji to ryzyko rośnie — szczególnie przy zbiornikach z dzikim ptactwem.
Które psy są bardziej narażone?
Na podstawie wyników badania niderlandzkiego i komunikatu GIW można wskazać kilka grup:
Retrievery i psy myśliwskie. Zachowanie retrieverów predysponuje je do kontaktu z wodą i ptakami. Badanie holenderskie potwierdziło, że to najczęściej eksponowana grupa.
Psy chodzące przy akwenach z migrantami. Jeziora, rzeki, stawy, zalewki — zwłaszcza te, przy których gromadzą się przelotne ptaki wodne. Jesienią potrafi ich być przy jednym zbiorniku kilkaset lub kilka tysięcy.
Psy w pobliżu ferm drobiu. GIW wprost wymienia psy i koty wśród zwierząt, które nie powinny mieć dostępu do pasz, ściółki ani pomieszczeń hodowlanych. Sezon migracyjny to czas, gdy hodowcy muszą wzmocnić te środki.
Zasady bezpieczeństwa na jesiennych spacerach
Komunikat z 12 października nie zawiera osobnych zaleceń dla właścicieli psów — jest adresowany do hodowców. Jednak płynące z niego wnioski, uzupełnione o dane naukowe, przekładają się na kilka praktycznych zasad.
Smycz przy zbiornikach z dzikim ptactwem. Pies na smyczy nie może samowolnie eksplorować terenów brzegowych, wąchać odchodów ptaków ani podchodzić do martwych tusz. Jesienią przy popularnych akwenach to szczególnie ważne — podobna zasada obowiązuje w lesie przy dzikich zwierzętach kopytnych, gdzie kontrola nad psem ma dodatkowe uzasadnienie.
Zasada: martwy ptak = odwrót. Jeśli podczas spaceru widzisz martwego ptaka — szczególnie przy wodzie lub w pobliżu pól z drobiarnią — odwróć się z psem i odejdź. Nie pozwalaj mu wąchać ani dotykać tuszy. To zasada obowiązująca przez cały rok, w październiku ma jednak dodatkowe uzasadnienie epidemiologiczne.
Zgłaszaj martwe ptaki. Martwy dziki ptak przy zbiorniku wodnym warto zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii — numery kontaktowe są dostępne na stronie wetgiw.gov.pl. To pomaga śledzić sytuację epidemiologiczną i szybko reagować na ewentualne ogniska.
Higiena po powrocie. Mycie rąk po spacerze przy akwenach i terenach wiejskich to podstawa — nie tylko ze względu na HPAI. Mycie łap psa po powrocie z błotnistego terenu i tak jest dobrą praktyką jesienną.
💡 Podpowiedź: Nie wiesz, gdzie są zbiorniki wodne z intensywnymi przelotami? Ornitolodzy prowadzą mapowanie zimowisk i przylotów — informacje o lokalnych skupiskach ptaków migrujących często pojawiają się w mediach regionalnych i na stronach okręgowych towarzystw ornitologicznych.
Kiedy skontaktować się z weterynarzem?
Sam spacer przy akwenie z migrantami nie jest powodem do wizyty. Ale jeśli pies miał bezpośredni kontakt z martwym ptakiem, a w kolejnych kilku dniach pojawią się:
- kaszel lub wyciek z nosa
- apatia, brak apetytu
- trudności z oddychaniem
— poinformuj weterynarza o okolicznościach spaceru. To nie są objawy specyficzne dla HPAI, ale kontekst jest ważny dla diagnostyki.
⚠️ Uwaga: Brak objawów po kontakcie z martwym ptakiem jest najczęstszym scenariuszem — badanie niderlandzkie potwierdziło to w próbie prawie 400 psów. Wiedza o możliwej ekspozycji pomaga reagować proporcjonalnie, a nie panicznie.
Podsumowanie
Komunikat Głównego Lekarza Weterynarii z 12 października to sygnał, że jesteśmy w momencie roku, kiedy HPAI może do Polski wrócić razem z jesiennymi przelotami. Polska odzyskała status wolnego od HPAI kraju w lipcu — i chcemy go utrzymać. Dla opiekunów psów nie oznacza to zakazu chodzenia nad wodę. Oznacza kilka konkretnych zasad: smycz przy zbiornikach z dzikim ptactwem, omijanie martwych ptaków i zgłaszanie ich służbom. Nauka potwierdza, że psy eksponowane przy akwenach mają kilkakrotnie wyższe ryzyko kontaktu z wirusem — ale też że te kontakty prawie zawsze przebiegają bez objawów klinicznych. Wiedza o tym pomaga zachować spokój i działać mądrze, nie reaktywnie.
- HPAI
- grypa ptaków
- ptasia grypa
- migracje ptaków
- bezpieczeństwo psa
- jesień
- profilaktyka
- zdrowie psa
🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji
Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
