· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki · 6 min czytania
Pies rozumie wskazywanie lepiej niż szympans — co o tym mówi nauka?
Gest wskazywania wydaje się prosty, ale szympansy mają z nim poważny problem. Psy — nie. Jak ta zdolność powstała i co odkryło największe badanie w historii z 455 psami?

Wskazujesz palcem w kierunku ukrytej nagrody — pies podąża wzrokiem, a potem idzie we wskazane miejsce i zaczyna szukać. Dla większości opiekunów to oczywistość. Dla naukowców przez lata był to zagadkowy problem, a odpowiedź, którą znaleźli, wiele mówi o tym, dlaczego psy są tak wyjątkowym partnerem dla człowieka.
Dlaczego wskazywanie jest trudne
Żeby podążyć za gestem wskazywania, trzeba zrozumieć intencję: że drugi osobnik chce Ci przekazać informację o czymś, czego sam nie widzi lub nie może osiągnąć. To wymaga podstawowej formy komunikacji referencyjnej — powiązania sygnału (gest) z celem poza gestodawcą.
Szympansy, które przez dziesięciolecia służyły jako punkt odniesienia w badaniach nad inteligencją zwierząt, radzą sobie z tym zaskakująco słabo w warunkach eksperymentalnych. Nie dlatego, że są mniej inteligentne — ale dlatego, że ich ewolucja nie przygotowała ich na komunikację z człowiekiem w ten sposób.
Pierwsze systematyczne badanie — Miklósi 1998
Jako pierwszy zbadał to systematycznie Ádám Miklósi z Eötvös Loránd University w Budapeszcie. W badaniu opublikowanym w 1998 roku w Animal Cognition (DOI: 10.1007/s100710050016) wykazał, że psy potrafią korzystać z całego zestawu ludzkich sygnałów — wskazywania palcem, kierunku spojrzenia, orientacji ciała, a nawet dotknięcia pojemnika — żeby znaleźć ukryty pokarm.
Ważniejsze było jednak inne odkrycie: psy uogólniały tę zdolność na różnych eksperymentatorów. Nie chodziło o wyuczony schemat „gdy właściciel wskazuje, tam jest nagroda”. Psy reagowały na gest wskazywania jako taki, niezależnie od tego, kto go wykonywał. To odróżnia rozumienie gestu od prostego warunkowania.
Przełomowe badanie z 2002 roku
Cztery lata później Brian Hare z Duke University i Michael Tomasello opublikowali w piśmie Science pracę, która zelektryzowała środowisko (DOI: 10.1126/science.1072702). Zbadali trzy gatunki: psy domowe, wilki i szympansy, porównując ich zdolność do korzystania z gestów eksperymentatora przy zadaniu ukrytego wyboru (dwa pojemniki, jeden z nagrodą).
Psy przewyższały zarówno wilki, jak i szympansy. Co więcej — szczenięta wychowane w hodowlach, z ograniczonym kontaktem z człowiekiem, osiągały wyniki zbliżone do dorosłych psów domowych. To był kluczowy argument dla hipotezy udomowienia: zdolność ta nie jest wyłącznie wynikiem nauki przy konkretnym właścicielu, ale czymś wbudowanym głębiej.
Hare i Tomasello zaproponowali, że w trakcie udomowienia psy były selekcjonowane nie bezpośrednio pod kątem rozumienia gestów — ale pod kątem niskiego poziomu lęku przed człowiekiem i zainteresowania ludzką twarzą. Rozumienie gestów byłoby więc produktem ubocznym tej selekcji.
📌 Zapamiętaj: Pies rozumie Twój gest wskazywania lepiej niż szympans nie dlatego, że jest ogólnie inteligentniejszy — ale dlatego, że jego gatunek przez tysiące lat był kształtowany pod kątem współpracy z człowiekiem.
Kontrargument: a co z wilkami żyjącymi z ludźmi?
W 2008 roku Montrose Udell, Nicole Dorey i Clive Wynne z University of Florida opublikowali w Animal Behaviour wyniki, które skomplikowały prosty obraz (DOI: 10.1016/j.anbehav.2008.07.028). Porównali cztery grupy: wilki socjalizowane z ludźmi, wilki ze schronisk, psy domowe i psy ze schronisk.
Wynik: wilki żyjące na co dzień z ludźmi radziły sobie ze wskazywaniem tak samo dobrze jak psy domowe. Psy ze schronisk — z ograniczonym doświadczeniem z ludźmi — wypadały wyraźnie słabiej.
To otworzyło debatę: czy zdolność ta jest wrodzoną predyspozycją gatunkową (produkt udomowienia, jak twierdził Hare), czy efektem socjalizacji i uczenia się w środowisku ludzkim (jak wskazywał Udell)? Naukowcy zaczęli mówić o debacie filogeneza kontra ontogeneza — czyli: geny czy doświadczenie?
Dziś większość badaczy uważa, że odpowiedź brzmi: jedno i drugie. Udomowienie dało psom biologiczną predyspozycję (zainteresowanie człowiekiem, mniejszy stres w jego obecności). Socjalizacja z ludźmi tę predyspozycję aktywuje i kształtuje.
Jest to ważna informacja dla opiekunów psów adoptowanych ze schronisk — zwłaszcza psów, które spędziły tam dużo czasu bez regularnego kontaktu z ludźmi. Takie psy mogą początkowo słabiej reagować na gesty i potrzebują czasu oraz cierpliwości, żeby zbudować wspólny język komunikacji.
Największe badanie w historii — ManyDogs 2023
W 2023 roku pytanie to zbadano na niespotykaną dotąd skalę. Konsorcjum ManyDogs Project zebrało dane od 455 psów w 20 ośrodkach badawczych rozsianych po całym świecie — w Europie, Ameryce Północnej i Południowej (DOI: 10.26451/abc.10.03.03.2023, Animal Behavior and Cognition). Wśród instytucji uczestniczących był między innymi Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Badanie sprawdzało dwa scenariusze:
- Ostensywne wskazywanie: eksperymentator nawiązywał kontakt wzrokowy, wypowiadał imię psa, wskazywał pojemnik.
- Nieostensywne wskazywanie: eksperymentator wskazywał bez kontaktu wzrokowego, poprzedzając gest neutralnym dźwiękiem.
Psy osiągały wyniki powyżej poziomu przypadku w obu warunkach — ale nie było istotnej statystycznie różnicy między nimi. Kontakt wzrokowy i wypowiedzenie imienia nie zwiększały skuteczności wskazywania w znaczący sposób.
Ten wynik sugeruje, że pies reaguje przede wszystkim na fizyczny kierunek gestu, a nie na towarzyszące mu sygnały społeczne (spojrzenie, zwrócenie się do psa). Równocześnie badanie pokazało, że nie każdy styl wskazywania jest jednakowo skuteczny: wskazywanie chwilowe, bez utrzymania gestu, wywoływało odpowiedź znacznie rzadziej niż wskazywanie ciągłe.
💡 Podpowiedź: Kiedy wskazujesz psu kierunek, trzymaj gest dłużej i utrzymaj rękę w pozycji. Pies potrzebuje chwili, żeby przetworzyć informację i zdecydować się ruszyć. Chwilowe „kiwnięcie” może być za krótkie.
Co istotne — zdolność ta dotyczy wyłącznie relacji pies–człowiek. Psy nie używają referencyjnego wskazywania w komunikacji między sobą. To adaptacja wytworzona specjalnie na potrzeby życia obok ludzi. To nie jedyny obszar, w którym ta komunikacja okazuje się zaskakująca — podobne mechanizmy społeczne zbadałam wcześniej na przykładzie zaraźliwego ziewania: Psy zarażają się ziewaniem od ludzi? Co naprawdę wynika z badań naukowych.
Podsumowanie
- Psy rozumieją ludzki gest wskazywania na poziomie, który przewyższa szympansy i wilki wychowane bez kontaktu z człowiekiem.
- Pierwsze systematyczne badania przeprowadził Miklósi w 1998 roku (Animal Cognition, DOI: 10.1007/s100710050016), a przełomowa praca Hare’a i Tomasello ukazała się w Science w 2002 roku (DOI: 10.1126/science.1072702).
- Wilki socjalizowane z ludźmi potrafią podążać za wskazywaniem tak samo dobrze jak psy — co Udell, Dorey i Wynne wykazali w 2008 roku (Animal Behaviour, DOI: 10.1016/j.anbehav.2008.07.028).
- Największe badanie replikacyjne — ManyDogs 2023 z 455 psami w 20 ośrodkach — potwierdziło zdolność, pokazało jednak, że styl gestu ma znaczenie: wskazywanie musi trwać wystarczająco długo (DOI: 10.26451/abc.10.03.03.2023).
- Psy posiadają zarówno biologiczną predyspozycję do rozumienia gestów (efekt udomowienia), jak i zdolność, którą socjalizacja z ludźmi kształtuje i doskonali.
- Psy adoptowane ze schronisk mogą potrzebować więcej czasu na rozwinięcie tej zdolności — to normalny etap adaptacji.
Zawsze uważam, że wspólny język z psem budujemy razem — i te badania to potwierdzają. Każdy gest, którym komunikujesz się ze swoim psem, to ślad tysiącleci wspólnej ewolucji. Nie ma w tym nic oczywistego, choć tak łatwo to przeoczyć.
Jeśli sprawa dotyczy Cię osobiście — napisz do mnie na Facebooku PsiAdwokat.pl.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny. W przypadku pytań o zachowanie konkretnego psa warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
- pies
- komunikacja
- udomowienie
- badania naukowe
- kognitywistyka
- social cueing
- ewolucja
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
